królicza poduszka na szydełku
Projekty

Królicza poduszka na szydełku

Każdy, kto mnie zna osobiście, wie, że od kiedy adoptowałam moją królinę Lolę z Azylu dla Królików w Toruniu, poważnie się zakróliczyłam. Oznacza to, że wszystko, co ma omyk i uszy stanowi dla mnie obiekt co najmniej ciepłego zainteresowania, a w związku z tym, i moje projekty w przeważającej mierze nawiązują do tego fantastycznego gatunku. Większość moich handmade wyrobów (w tym królicza poduszka na szydełku, o której dzisiaj) trafia na licytacje fundacji króliczych. Robię to w ramach projektu Marchewlove Pole, który realizuję z kilkoma pozytywnie szurniętymi osobami.
 
Ale dosyć o tym.

Królicza poduszka na szydełku - zrób i ty

Jakiś czas temu na jedną z licytacji trafiła wykonana przeze mnie poduszka z uszami wg. wzoru All About Ami. (Sprawdź, jak czytać angielskojęzyczne wzory tutaj).
 
Pierwsza wersja niezbyt mi wyszła, wiele rzeczy zrobiłam na czuja. Nie zadałam sobie trudu, żeby sprawdzić, czy faktycznie robię to tak, jak powinno być. Efekt był taki, że podusia wyszła lekko pokraczna, acz urocza. Na początku chciałam ją zostawić dla siebie, jednak po jakimś czasie zdecydowałam się ją wystawić.
 
Zaproponowano mi wylicytowanie podobnej, ale w czarnym kolorze, stąd ten projekt i chcę Wam pokazać, jak go realizowałam krok po kroku. 
Zarówno białą jak i czarną poduszkę wydziergałam włóczką YarnArt Dolce. Wybrałam plastikowe szydełko 7 mm. Do detali – YarnArt Jeans i metalowe szydełko 3 mm.

Kilka przemyśleń na temat doboru włóczki:

  1. Projekt postępuje szybko, bo włóczka jest dosyć gruba. 
  2. Rozmiar szydełka jest ok, jednak plastik ocierający się o poliestrowe włókna daje średnio przyjemny zgrzyt.  (No co? Każdy ma swoje skrzywienia :P)
  3. Poliestrowa otoczka oddziela się od nici przy mocniejszym zaciśnięciu. Stanowiło to pewne wyzwanie przy zaciskaniu magicznego kółka, a także przy pruciu (tak, zdarzały mi się błędy – kto ich nie popełnia?), bo przez to nić łatwo zerwać.
  4. Przy przyszywaniu oczu i pozostałych detali trzeba zachować ostrożność i wykazać się precyzją, ponieważ nić jest puszysta, ale przy zaciąganiu innej, cieńszej, można zwyczajnie nie zahaczyć.
  5. Pomimo trudności, poduszka jest milutka w dotyku i mięciutka, a to wynagradza wszystko 🙂
 
Obejrzyjcie sobie zdjęcia, królicza poduszka na szydełku powstawała. Zapraszam do komentowania i zadawania pytań.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

RSS
Follow by Email
Facebook
Pinterest
Instagram